Dzisiaj będzie większość zdjęć- postaram się je dodać w odpowiedniej kolejności
Wydaje mi się, że to powinno być pierwsze- Matylda po swojej pierwszej wizycie na basenie. W pierwszej chwili była trochę przerażona, bo woda była za zimna, ale póóóźniej już była zachwycona
A tu wiadomo
Czasami dobrze jest pooglądać TV, gdy rodzice piją gorącą czekoladę. ( Wtedy jeszcze nie znała słodyczy więc był problem z głowy
)
Najbardziej do gustu przypadły nam wieczorne spacery- szczególnie wtedy, gdy Matylda spała w godzinach od około 16.00-19.00 i wiadome było, że szybko spać nie pójdzie. Zimy i mrozu się nie boimy- trzeba się hartować
Gdy Matylda się już wyspała w nocy to rano zazwyczaj było latanie z Tatą
…i inne przytulanki
A tu już trochę urosłam i jadę w daleką podróż….
…do Warszawy
Skoro już trochę zwiedziłam- teraz trzeba opowiedzieć innym jak było
Tym razem woda była zdecydowanie cieplejsza- a mały pływak jak widać na zdjęciu przeszczęśliwy
Z każdej strony jakieś aparaty- zero prywatności
Myślę, że właściciele tego lokalu byli wdzięczni za powycieranie podłogi. Ustroń- czekając na ciocię Beatkę.
Mam roczek!
…i pojechałam do zoo
….i mimo, że nie widać zwierzątek- one naprawdę tam były!
Później trochę czasu na odpoczynek i przytulanki
…bo w końcu trzeba się przygotować do imprezy urodzinowej
I znów woda!
…i moja ulubiona kaczka
Spacer z prababcią
i taka jestem szczęśliwa, że chodzę za jedną rękę

I zbliżamy się do końca, bo to zaledwie tydzień temu- weekend w Lublinie i Nałęczowie





















Wysłany przez Anka Niedzwiedzka w dniu Październik 17, 2011 o 8:44 am
prześliczne zdjęcia! prześliczna Matylda