Matylda już chodzi.
W zasadzie to Matylda już biega.
Najszybciej biega kiedy chcemy ją ubrać/przebrać i gdy widzi schody, a jakaś ogromna siła każe jej się na nie wspinać i tak bez końca.
Zupełnie zapomniałam o tym blogu-pamiętnik dla Matyldy piszę cały czas więc myślę że czas nadrobić zaległości
Może jeszcze ktoś tu zagląda…
Wysłany przez maminka w dniu Październik 14, 2011 o 7:40 am
a zaglada,zaglada
Wysłany przez bozena w dniu Październik 16, 2011 o 8:48 pm
w końcu ciotka coś napisałas
i czekamy na dalsze relacje
pozdrawiam